Sign in to follow this  
Followers 0
tomessi

7 RUNDA | FUJI | 29.04.2018 | GODZ 20:00 (KWALIFIKACJE 19:30)

17 posts in this topic

d3003e72b3bda93b6ca9e37de0277588.jpg

 

Zapraszamy na 7 RUNDĘ "ASIA & AMERICA ENDURANCE CHAMPIONSHIP"

Tor:    FUJI 

Czas wyścigu: 120 min

 

Niedziela 29.04.2018

GODZINA 20:00 (kwalifikacje 19:30)

 

 

USTAWIENIA SESJI (SERWERA)

Kwalifikacje – Czas startu: 14:00, Długość sesji 30min

Wyścig – Czas startu: 15:00, Długość sesji 120min

Pora roku – Lato
Data - 14.07.2018

Tryby pogody – 4

Prognoza pogody1 –  Mgła

Prognoza pogody2 –    Duże zachmurzenie

Prognoza pogody3 –   Średnie zachmurzenie

Prognoza pogody4 –   Małe zachmurzenie

Zmienność pogody – Dopasuj do wyścigu

Trening i Kwalifikacje  Mgła

 

 

PRZEBIEG RUNDY

Kwalifikacje godz. 19:30 (czas trwania 30min)

Wyścig godz. 20:00 (czas trwania 120min)

 

REGULAMIN

 

INFORMACJE ODNOŚNIE SERWERA I KOMUNIKATORA DISCORD

!!!!!!UWAGA!!!!!!

PRZENOSIMY SIĘ NA NOWY SERWER DISCORDA - Zaproszenie poniżej

Discord:  https://discord.gg/awBAR4T
Proszę o wpisanie na kanale "#przydzielanie_rangi" discorda  swojego nicku z forum w celu otrzymania dostępu do kanału ligowego

Wyścigi odbywają się na kanale "#Wyścig ligowy" w kategorii pc2-PC

Nazwa serwera: pcars.com.pl Hasło: pmctest

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurcze w niedzielę wyjeżdżam na tydzień do Włoszech, wracam 29 o dziesiątej, więc teoretycznie mógłbym wziąć udział, ale mam tylko 3 dni na trening i ustawienie auta. Ciężko będzie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

zacznij trenowac jeszcze przed wyjazdem

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrób jak Maxym mówi, ja na Dubai przygotowałem samochód w święta wielkanocne

2 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie czy aby na pewno jedziemy w tą niedziele wyścig? Bo zapowiadają piękną pogodę, trochę szkoda przed kompem siedzieć

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raczej wyścig normalnie jedziemy.. najwyżej przy małej frekwencji darujemy sobie jazdę :cool:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja na razie odpuszczam sobie Project Cars 2, mój gtx 960M na niskich ledwo wyciąga 60 klatek, a przy takiej grafice w ogóle nie potrafię czerpać przyjemności z gry. Tak więc na tym jak i przyszłych wyścigach mnie nie będzie, najprawdopodobniej, aż do momentu aż kupię sobie nowy komputer.

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

no jak ja kocham tą gre... spin... niestety z mojej winy... ląduję pod kołami @TimberPL (sorry, pewnie niezłych szkód Ci narobiłem i zepsułem wyścig)... szybki pit... i się zaczęło... dolali mi paliwa i puścili dalej... nie naprawiając auta... no nic, szybko koryguję strategię pitu i jeszcze raz do boksu... tym razem naprawiają auto, przy okazji prawie wszyscy mnie dublują, ale jadę dla funu... fun się skończył kiedy gra odebrała mi kontrolę nad autem i pojechała dalej za mnie :) tego jeszcze nie grali... no cóż ciekawe co jeszcze ciekawego znajdziemy w project bugs 2 :D

3 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzisiaj poczułem co to znaczy project bugs 2,nie wiem do cholery jak to się stało ale gdy jeździłem kilka dni temu (nie wyszedł żaden patch) miałem idealnego setupa, na próbie czasowej wtedy wykręciłem 1:40:581 lecz gdy nadszedł race day (dzisiaj) to coś popierdzieliło i samochodem nie dało się jeździć,najdziwniejsze jest to że wszystko było w normie (temp opon,zero uszkodzeń,zużycie,hard slicki itp.) i to było tak ,że samochód czasem był pod sterowny a w nie których przypadkach nadsterowny leczy były takie momenty ,że było w miarę dobrze a potem nagle zbyt znowu nad i pod sterowny  ech żeby było mało traciłem cały czas tempo wyścigu aż w końcu po 40 okrążeniach gdy próbowałem nie robić dużych strat do lidera co by skutkowało brakiem punktów to mnie rozłączyło jak dobrze pamiętam 51 okrążenie nosz kur...,i jeszcze zapomniałem dodać ,że okropne ścinki gdzieś w połowie wyścigu które uniemożliwia komfortowa jazdę ale na szczęście było to chwilowe.i to nie jest pierwszy raz... jeżeli tak to ma wyglądać to nie wiem czy dotrwam do końca... :kierowcaw:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyniki wyścigu:

20180429220823_1.jpg

2 godziny temu, borates napisał:

no jak ja kocham tą gre... spin... niestety z mojej winy... ląduję pod kołami @TimberPL (sorry, pewnie niezłych szkód Ci narobiłem i zepsułem wyścig)... szybki pit... i się zaczęło... dolali mi paliwa i puścili dalej... nie naprawiając auta... no nic, szybko koryguję strategię pitu i jeszcze raz do boksu... tym razem naprawiają auto, przy okazji prawie wszyscy mnie dublują, ale jadę dla funu... fun się skończył kiedy gra odebrała mi kontrolę nad autem i pojechała dalej za mnie :) tego jeszcze nie grali... no cóż ciekawe co jeszcze ciekawego znajdziemy w project bugs 2 :D

Powinno Ci włączyć AI na wysokim poziomie, ciekawe jak wtedy by się wyścig skończył, jadąc idealnie po apexach na sztywno po sznurku :)

2 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites

:23_130_2: @Lukas i reszta podium :23_129_8:

Dla mnie niestety wyścig skończył się na pierwszym okrążeniu bo przydzwoniłem w stojącego w poprzek @borates Sam też sobie jestem winny bo zamiast ominąć Cię z lewej po zewnętrznej to chciałem z prawej bo z lewej było tyle dymu że nie wiedziałem co tam się dzieje, Ty trochę ruszyłeś do przodu i boom. Przód skasowany, doczłapałem się do pitu, ale miałem po wyścigu więc tak sobie jechałem dwie godziny bez żadnego celu. Szkoda bo lubię ten tor, dobrze miałem przygotowany samochód. No nic, zdarza się. Dzięki i do następnego

3 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po udanym wyscigu w gt3 myslalem ze zla passa dla mnie sie skonczyla lecz juz na piewszym zakrecie znalazlem sie w srodku kanapki pomiedzy MaXym a sawi23 . Jak zauwazylem w lusterku pedzace ferrari to dalem po hamulcach bo wiedzialem ze bedzie nieciekawie w 4 sprobowac sie zmiescic w t1. Sawi zblokowal kola i pojechal prosto MaXym chcial skrecic ale niestety na jego drodze byl moj ford ktory niemogl wykonac skretu bo blokowalo go ferrari i boom. Auto nie bylo mosno uszkodzone chyba 3% przod lecz zostalem na przed ostatnim miejscu. W pierwszej godzinie udalo mi sie wspiac na 2 pozycje i juz mialem w zasiegu wzroku Alfreda lecz mial ta sama strategie co ja i zjechalismy do boksu razem. Jego strategia byla bez zmian opon lecz ja bylem nastawiony na nocne sciganie przy nizszych temperaturach a tu dupa nocy nie bylo i softy sie grzaly wiec postanowilem ja zmienic na nowy set bo byly juz w polowie zniszczone a jazdy jeszcze sporo zostalo. Postoj w boksie spowodowal ze spadlem na 4 miejsce. Po wyjezdzie z boksu sofy zaczely sie mi slizgac jakbym na hardach jechal bylo to dziwne i tracilem sporo czasu. Po 20 minutach zalapaly ze sa softami i moglem przycisnac wiecej i powoli jadac za Maxymem lapac Alfreda I Lukasa i prawie sie to udalo Alfred nie mial juz opon a Lukas paliwa jeszce ze dwa kolka i moze bylo by ciekawie. Gratulacje dla @Alfred99 i @Lukas oraz dla @MaXyM szkoda ze tak sie stalo bo tepo miales dzis wysmienite.

P.S. dodaje filmik z mojej perspektywy wypadku na t1

 

Edited by GreyFox0311
4 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja.. moglbym zarzucac slaby wynik wypadku w L1T1 czy potem kolizji z @RiffMajster, ale tak naprawde to zawalilem na i to grubo, bo w liczeniu paliwa. Nie wiem jak ja wyliczylem ze pojedziemy 82 okrazenia :( Z tego mi wyszlo ze bedze potrzebowac 192 litrow... ahhh. Powinienem zaczal przeliczac z minutowego zuzycia.

No w kazdym razie przygotowywalem sie porownujac do hotlapow. @EERY sie pochwalil juz tydzien temu ze spokojnie robi 1:35. Spedzilem wiec godziny na treningu i ustawianiu auta. Do tego stopnia ze mialem inna skrzynie na qual i na wyscig. Podczas treningow jednak nigdy nie zlamalem bariery 1:35.0 mimo ze potencjal mialem na 1:34.7. Dzis po raz pierwszy probowalem set wyscigowy (z paliwem). Po paru fikolkach z przelozeniami jakiez bylo moje zdziwienie ze wlasciwie z pelnym paliwem robie tylko 0.2 sek gorszy czas ;)

O tyle bardziej optymistycznie przystapilem do Kwalifikacji. Zrobilem 1:35.0 - magiczna bariera nadal nei zlamana. Ale dalo to PP z przewaga pol sek. Bylem dobrej mysli, bo na poprzedzajacym treningu tez robilem czasy o 1 sek lepsze. bylem napalony na zwyciestwo. Ale nie bylo to takie latwe. Na L1T1. Sawi zaatakowal ustawiajac 4W w T1. Pozostali nic nie przypuszczajac zlozyli sie do zakretu i bum. Ja mialem jakies 16 uszkodzen z przodu. Spotter mi powiedzial ze mam uszkodzone zawieszenie - ale auto jechalo rowno. Tyle ze wolniej. na szczescie czolowka troche walczyla ze soba i mi jakos nie uciekali. W miedzyczasie powalczylem chwile z Alfredem wyprzedzajac go w ostatnich zakretach, jednak dzieki wspomnianym uszkodzeniom ten mnie z latwoscia na prostej wyprzedzil.

Jako ze liczylem na potrzebe dolewki paliwa, a to z 30 litrow, postanowilem zjechac do pitow tak aby te 30 litrow dolac. Nie wiem jak to liczylem, ale ze statow wynika ze dolalem tylko 25 litrow. czyli zjechalem 2 okrazenia za wczesnie :( To byl pierwszy moj blad. Chwile po wyjezdze zaczela sie przecierac mgla a mnie zaczela w glowie rozdzic sie mysl ze tu w japonii maja chyba dzien polarny bo na noc sie nie zanosilo ;) Wykorzystywalem sytuacje ze z nikim nie walczylem. Mialem pusty tor przed soba wiec lecialem maxymalnym tempem. Auto bylo zestrojone tak ze moglem deptac do woli. Po drodze spotkalem @RiffMajster Zblizalem sie do niego bardzo szybko i mimo ze mial prawo walczyc myslalem ze nie bedzie dziko atakowal. Wykorzystalem ze pojechal (jak wiekszosc) szeroko do najazdu T15 zrownujac sie z nim przed apexem. Ten jednak mnie albo nie widzial albo nie oczekiwal mnie W2 w tym miejscu i wjechal we mnie z prawej strony. Na tym sie jednak nie skonczylo - wyglada na to ze poniosly go nerwy i z premedytacja mnie za zakretem wyspinowal. Nic to na mym wyniku nie zmienilo, uszkodzen zadnych nie mialem ale ogolnie niezbyt sportowe zachowanie.

Lecialem dalej, po drodze planowane juz tankowanie, tym razem bez zadnych napraw (damage silnika mialem na 2 wiec moglem sobie na to pozwolic). No... z jednym malym szczegolem... Widzac ze niektorzy zjezdzali do pitow po godzinie, zaczalem kombinowac... i liczyc paliwo do konca. W koncu by sie moglo okazac ze oni pojada na 1 pit, a ja juz mam ich 2. Zamiast wziac te 88 litrow wyliczylem ze starczy +50. I to byl moj drugi blad. Noz qqq.. ile mozna bledow zrobic w jednym wyscigu.

Po pitach gonilem Alfreda na P2 i Lukasa na P1. Zblizalem sie do Alfrada, nagle widzialem @Lukasa jak stopniala mu przewaga do @Alfred99. okolo 20 min przed koncem zaczalem znowu przeliczac paliwo i powoli mi zaczynalo byc jasne ze moze mi paliwa nie starczyc. Spotter najpierw zasygnalizowal ze zostalo 10 min wyscigu a ok 5 sek pozniej ze zostalo paliwa tylko na 10 min. Podobna serie komunikatow uslyszalem 5 min przed koncem. Lukas (P1) jechal przede mna jakies 6 sek, i wiedzialem ze nie zalapiemy sie na koniec czasu bedac pod koniec lapa. Musialem zjechac po splasha oddajac pozycje @GreyFox0311'owi ktory jechal ok 6 sek za mna :(

No i tak z wydawalo by sie bardzo prawdopodobnej wygranej, po 3 pitach dojechalem na P4. Mozna to uznac w sumie za sukces (40 sek za liderem z 2 dodatkowymi pitami)... ale... odrobina rozczarowania pozostaje.

eLQdcsA.jpg

 

Edited by MaXyM
4 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites

no niestety tak działają nerwy,no muszę przyznać ze nie było to sportowe zachowanie 

a tak btw to może ktoś mi to wytłumaczyć o co chodziło ,że ktoś slalomem jeździł?  

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A i zapomnialem dodac.. podczsa treningow sie zastanawialem kto zlikwiduje slupek na Coca Cola.. Stawialem na Alfreda i zgadlem :)

2 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sporo się działo, chyba najbardziej intensywny wyścig dla mnie do tej pory. Nie miałem nawet minuty wytchnienia ;)

Już w kwalifikacjach @MaXyM tak nam dołożył, że spodziewałem się raczej walki o 2 miejsce. Na starcie udało się uniknąć kontaktu i wskoczyłem na pozycję lidera. Przez pierwsze minuty jechałem swoje budując parę sekund przewagi, aż tu nagle wpadłem na @TimberPL. Zbliżyłem się pod koniec okrążenia ale nie miałem zamiaru wyprzedzać go w ostatnich zakrętach. Wolałem bezpiecznie poczekać, aż przepuści mnie na prostej ale doszło do małego nieporozumienia. Dopiero na powtórce zobaczyłem, że Timber złapał trochę tarki przez co wydawało mi się, że chce dojechać do zewnętrznej i puścić mnie przed ostatnim zakrętem, więc zjechałem do wewnętrznej i wpakowałem się mu w tyłek :-/ Biorę to na siebie

Niestety Sawi dogonił mnie i bez problemu wyprzedził na prostej, bo przez uszkodzenia sporo traciłem. Nie wiem co mam myśleć o tym co się działo przez następne kilkanaście minut. @sawi23 co to były za slalomy? :dodgy: Potrafiłeś zmienić tor jazdy kilkukrotnie na prostej s/m w obronie pozycji. Tak się zagotowałem, że już chciałem zjeżdżać do boksów ale nie mogłem mając strategię na 1 pitstop. Gdyby nie te slalomy byłaby naprawdę fajna walka, a tak...

W międzyczasie Alfred dogonił nas i wyprzedził. Na moje szczęście Sawi popełnił błąd i mogłem zacząć ścigać lidera. Niestety tempo bardzo mi spadło, a dodatkowo doganiał mnie @GreyFox0311 i ostatecznie wyprzedził mnie.

Zacząłem nerwowo zastanawiać się co mogę zrobić, więc zacząłem liczyć kiedy mogę zjechać jak najszybciej żeby naprawić auto i zacząć odrabiać straty. I w tym momencie zrobiłem bardzo głupi błąd. Policzyłem, że jak doleję 86 litrów to jeszcze coś zostanie na mecie. Nie uwzględniłem tylko, że pojemność w Chevrolecie to 89 litrów a ja nadal mam 15 litrów w baku. Prosta matematyka i wychodzi, że dolali mi tylko 74, ale wtedy nie zwróciłem na to uwagi :0dash2:

Po tankowaniu i naprawie aero Chev zaczął jechać jak po szynach. Mogłem w końcu jechać na maksa i widziałem, że odrabiam straty. Pięć szybkich okrążeń i @Alfred99 wyjechał z boksów tuż przede mną. Przed zjazdem miałem jakieś 8 sekund straty, dokładnie nie pamiętam. Już w 6 zakręcie udało się go wyprzedzić i mogłem spokojnie powiększać przewagę. Przede mną był jeszcze MaXyM ale wiedziałem, że musi dolać paliwo więc jechałem po zwycięstwo. Zostało 30 minut do końca, liczę sobie paliwo czy starczy i pobladłem widząc, że brakuje mi 5 litrów. Pierwsza myśl to żeby zjechać po dolewkę ale straciłbym pozycję. Postanowiłem oszczędzać paliwo i liczyć, że jakoś się uda. Przy normalnym tempie wyświetlacz wskazywał zużycie około 2,24 litra na okrążenie. Jadąc bardzo oszczędnie byłem w stanie zejść nawet do 2,09. Szybkie przeliczenie i nadal brakowało na jedno okrążenie. :cry:  Musiałem zwolnić jeszcze bardziej żeby nie zacząć nowego okrążenia przed upływem czasu i na 3 minuty przed końcem wiedziałem już, że starczy. Był tylko jeden problem, Alfred zmniejszył stratę z 19 sekund do jednej :) Trochę spocony ale dowiozłem zwycięstwo z litrem na pokładzie, więc było czym świętować :picpiwo:

Najlepsze jest to, że dopiero w kwalifikacjach ogarnąłem, że w Chevrolecie na kierownicy wyświetlane jest średnie spalanie i spalanie na ostatnim okrążeniu. Bez tych informacji chyba by się nie udało :p

Edited by Lukas
5 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Lukas przepraszam Cię bardzo za to nieporozumienie przy dublowaniu, ale bylem tak zły po mojej kraksie na pierwszym kółku, że strasznie się rozkojarzyłem i co mi się głowie działo to szkoda gadać. Chciałem Cie puścić na prostej start/meta widząc jak szybko się do mnie zbliżasz chciałem jak najszybciej tam dojechać no i złapałem tarke, odpuściłem gaz żeby mnie nie obróciło bo jeszcze większego bigosu bym narobił, Ty myślałeś że Cie tam puszczam i puk. Jeszcze raz przepraszam, ale myślę że uczymy się dalej jak przepuszczać/dublować, ja się nadal będę upierał że lepiej żeby dublujący zaczekali chwilę na lepsze miejsce do wyprzedzania niż w jakiś zakrętach bo to jest wtedy bardziej niebezpieczne. 

Jeszcze mam takie jedno przemyślenie po wyścigu patrząc na to co się działo na pierwszych kółkach i także do siebie to powiem: Panowie ja wiem że walka o pozycje ale jednak może troszkę spokojniej na pierwszym kółku, nie psujmy sobie wzajemnie takich fajnych wyścigów, czasu na wyprzedzanie jest mnóstwo

6 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0